RBPA Katowice górą w kolejnym meczu kontrolnym

RBPA Katowice – SP “Arkona” Siemianowice Śląskie: 9-3 (1-0, 4-0)
Kulesa (17′,49′), Zając (26′,52′), Nogowski (39′,45′), Michalak (30′), Drzyzga (46′) – Stompel (49′,51′), Al. Koubaisi (55′)
RBPA Katowice: Słota (12) – Zając (19) kpt., Nogowski (8), Michalak (11), Senio (5), Kulesa (9), Drzyzga (10), Hanusz (4), Cichoń, Kawka (17)
SP Arkona: Szymocha, Kołodziej, Rodzaj, Krukar, Al Koubaisi, Dzergas, Stompel
11 kwietnia na Hali Sportowej przy ulicy Spółdzielczości, w rewanżowym spotkaniu zmierzyły się ze sobą reprezentacje RED BOX Piłkarskiej Akademii z Katowic oraz Szkoła Prywatna ARKONA Siemianowice Śląskie. Pojedynek ten miał trzy części, każda z nich trwała 20 minut. Było to zdecydowanie bardziej wyrównane spotkanie niż poprzednie. Goście z Siemianowic Śląskich bardzo wysoko zawiesili poprzeczkę Akademii, która musiała sobie radzić bez Przemysława Stępienia. Lider drużyny z powodów zdrowotnych nie będzie mógł uczestniczyć w treningach przez kilka miesięcy i jego nieobecność dało się odczuć od pierwszych minut sobotniej potyczki. “Czerwoni” wyraźnie nie potrafili rozwinąć skrzydeł. Grę na swoje barki próbował brać kapitan Daniel Zając, lecz kilka głupich strat przy próbie dryblingu nieomal nie zakończyło się stratą gola. Kolejny raz świetne wrażenie pozostawił po sobie bramkarz katowiczan Kacper Słota, który poza optymalną postawą między słupkami – słownie korygował ustawienie kolegów w obronie. W ataku sporo zamieszania w szeregach defensywnych wprowadzał jak zwykle Konrad Senio, który kilka razy znalazł się w doskonałej sytuacji do strzelenia bramki. Wynik na 1-0 otworzył w 17 minucie wielki nieobecny poprzedniej potyczki – Patryk Kulesa, który próbował zastąpić Stępnia w roli kreatora akcji ofensywnych. Na dobre worek z bramkami rozwinął się w drugiej części gry. To właśnie wtedy bardzo udanie zaprezentowali się nominalni boczni obrońcy – Jakub Nogowski oraz Oskar Michalak, którzy harowali za dwóch, po obu stronach parkietu. Swoje zaczął robić również i Zając, który kilka razy doskonale wyłożył piłkę partnerom z ataku. Ostatnie 20 minut to głównie eksperymenty trenera Adriana. Zmieniał on pozycje swoim zawodnikom, aby przekonać się czy np. Kulesa lepiej nie radzi sobie na lewej obronie, czy co pokaże w ataku Michalak. Wszystko to z pewnością przyniosło mu sporo ciekawych wniosków, podobnie jak postawa trójki najmłodszych zawodników – czyli Piotra Drzazgi, Szymona Kawki oraz wspomnianego wcześniej Konrada Senio. Z ich postawy szkoleniowiec Akademii był po meczu bardzo zadowolony. Dość powiedzieć że ozdobą tego meczu było uderzenie właśnie Drzazgi, który pokonał Michała Szymochę w 46 minucie meczu. Na ich przykładzie wyraźnie widać jakie postępy można zanotować solidnie i ciężko trenując – mogą być wzorem dla innych zawodników Akademii. Swoją cegiełkę do sukcesu dołożyli również Jakub Cichoń oraz (nieobecny poprzednio) Mikołaj Hanusz, którzy sporo dobrego dali drużynie w defensywie – kilka razy fantastycznie zatrzymując groźne ataki rywala. Dopiero w ostatnich 10 minutach przeciwnicy zdołali pokonać Słotę. Zdominowali oni końcówkę meczu (dwa gole strzelił Mateusz Stompel a jednego Yusuff Al Koubaisi) i właśnie za ten okres trener Adrian miał największe pretensje do swoich podopiecznych. Pomimo tego kolejny sparing należy uznać za bardzo wartościowy, gdyż dał on szkoleniowcowi masę materiału do analizy, przed zbliżającymi się ogromnymi krokami jesiennymi zmaganiami ligowymi.
Na skrót meczu oraz przejrzenie zdjęć zapraszamy na naszego facebooka: facebook.com/rbpakatowice

Zostaw odpowiedź